Najbardziej niedocenianą umiejętnością, jaką dała mi statystyka, jest mówienie 'nie wiem' w sposób precyzyjny. Przed nią 'nie wiem' było końcem rozmowy. Teraz to początek — bo mogę powiedzieć, jak bardzo nie wiem, w jakim kierunku prawdopodobnie się mylę, i jak bardzo mogę się mylić, zanim wynik przestanie mieć znaczenie.
Przedziały ufności, odchylenia standardowe, p-wartości — to wszystko są narzędzia do wyrażania niepewności w sposób, który można porównywać, kwestionować, poprawiać. To zupełnie inny język niż 'chyba', 'wydaje mi się' czy 'na oko'. Nie eliminuje niepewności — po prostu nadaje jej kształt.
Dlatego, kiedy ktoś pyta mnie, czego nauczyła mnie statystyka najbardziej, nie odpowiadam żadnym konkretnym testem czy wzorem. Odpowiadam, że nauczyła mnie mówić o tym, czego nie wiem, z taką samą precyzją, z jaką inni mówią o tym, co wiedzą na pewno.

Dodaj komentarz